piątek, 10 lipca 2015

RECENZJA-CASSANDRA CLARE "MIASTO KOŚCI"

Tytuł: Miasto Kości
Autor: Cassandra Clare
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 507
Moja ocena: 8/10


"(...) bardzo łatwo stracić wszystko, co uważało się za dane na zawsze." 
    ~Cassandra Clare - Miasto Kości               


Świat pełen elfów, wampirów, wilkołaków, Nefilim, gdzie istnieją tajemne znaki, demony i magiczna broń. Każdy z nas już o tym słyszał. A gdyby tak połączyć to wszystko w jednej książce. Takie wyzwanie podjęła Cassandra Clare.


       Pierwszy tom-"Miasto Kości" wprowadza nas w świat magii i walki dobra ze złem. Poznajemy piętnastoletnią Clary Fray, nastolatkę z Nowego Yorku. Dopóki Jocelyn matka Clary nie zostaje porwana, a w jej własnej domu nie roi się od demonów, dziewczyna wiodła zwykłe życie. Nieoczekiwanie poznaje Jace`a, który oznajmia, że nie należy ona do świata zwykłych ludzi, a w jej żyłach płynie krew anioła. Clary jest Nocnym Łowcą. Rozpoczyna się wyścig z czasem o uratowanie Jocelyn. Niestety okazuje się że życie Clary to jedne, wielkie kłamstwo. 
       Kiedy po raz pierwszy natknęłam się na serię Dary Anioła, od razu wskoczyłam na głęboką wodę i zakupiłam pakiet pięciu tomów. Po przeczytaniu opisu wiedziałam że ta książka jest właśnie dla mnie. Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w wir magii, tajemnic, półaniołów, run i serafickiej broni. Humor  i wciąż narastające napięcie sprawiły że czytałam tę książkę z zapartym tchem.

       Świat opisany w książce został świetnie przemyślany. Cassandra Clare szczegółowo objaśnia nam działanie broni i magicznych run. Poznajemy historię powstania rasy Nocnych Łowców, rolę Clave oraz relację między Nefilim a Podziemnymi i Przyziemnymi. Autorka w przemyślany i subtelny sposób połączyła powstanie Nefilim z wyznaniami religijnymi nie obrażając i nie wywyższając żadnej wiary. Łacińskie sentencje były głęboko połączone z wiarą chrześcijańską. Legendy wraz z religijnymi faktami dopełniały się nawzajem. Magia w niezwykły sposób łączyła się z teraźniejszym światem. 

       Postacie stworzone przez autorkę są barwne i co najważniejsze różnorodne. Każdy z nich ma inną osobowość co sprawia że książka nie jest nudna. Chociaż dość często pojawiają się powtórzenia w dialogach, nie zniechęca to do odłożenia lektury na później. Wręcz przeciwnie aż nie można się od niej oderwać. Drobne błędy można wybaczyć autorce, w końcu jest to debiut Cassandry Clare. Humor, który aż kipi z tej książki jest dużą zaletą. Cięty język Jace`a i jego ciągłe przekomarzanie się z Clary jest urocze i jednocześnie bardzo zabawne. Autorka świetnie połączyła tradycyjny styl życia Nocnych Łowców z nowinkami technologicznymi, które są chlebem powszednim dla Przyziemnych. Gry komputerowe, czy różnorakie strony internetowe były nieznaną zagadką dla Nocnych Łowców Humor zawarty w książce jest z pewnością najważniejszym powodem by sięgnąć po "Miasto Kości". Jestem pewna że się nie zawiedziecie. 

       Jedyne co rzuciło mi się w oczy to okładka książki. Wydaje mi się nie jest ona adekwatna do tego co znajdziemy w książce. Moim zdaniem wielu czytelników może ona  zniechęcić do zakupu książki, a więc uprzedzam! Nie oceniajcie jej po okładce. 

       Reasumując, "Miasto Kości" było odskocznią od rzeczywistego świata. Czytałam tę książkę z zapartym tchem i chciałam coraz więcej i więcej. Potrafi rozśmieszyć, zaskoczyć i rozczulić. Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po drugi tom i  powrócę do świata Nocnych Łowców. Was zachęcam do lektury!  

2 komentarze:

  1. Kolejna osoba, której ta książka się podobała, a ja utknęłam gdzieś w połowie 😢

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę w ciebie. Na pewno kiedyś ci się uda dokończyć. Wytrwałości życzę!

      Usuń